10 stycznia 2012

Św. Piotr Orseolo

.
Święty mnich i wyznawca (928-1027).

Znany również pod imieniem: Piotr Urseolus.

Urodził się w 928r. w Rivo Alto, w rodzinie zamożnej i poważanej szlachty.

Piotr I Orseolo, XXIII doża wenecki

Mając 18 lat ożenił się z Felicytą, z którą miał jednego syna. W wieku 20 lat został admirałem i dowódcą floty weneckiej, dowodził wielu kampaniom przeciw piratom, którzy grasowali po Morzu Adriatyckim. Wybrany dożą weneckim 12 sierpnia 976r. dzień po buncie, w którym zabito jego poprzednika Piotra Candiani IV i pożarze, który zniszczył znaczną część miasta. Okazał się znakomitym politykiem, jednym z najlepszych weneckich dożów. Ufundował liczne szpitale i ochronki, rozpoczął odbudowę kościoła św. Marka i Pałacu Dożów, pomagał wdowom, sierotom i pielgrzymom. Włożył dużo wysiłku i własnej fortuny w naprawę prawa i porządku w mieście oraz odbudowę zniszczeń.


Piotr Orseolo przed Romualdem z Camaldoli
Giovanni da Brescia, 1526
kościół pw. św. Michała w Murano

Przekonany, że spełnił to co do niego należało, nic nie mówiąc rodzinie, w nocy 1 września 978r. potajemnie opuścił Wenecję, aby udać się do benedyktyńskiego opactwa św. Michała w Cuixa w Pirenejach, na pograniczu francusko-hiszpańskim.  Został mnichem. Jego żona potwierdziła, że po urodzeniu syna, żyli w czystości, a ona sama wiedziała o pragnieniach duchowych męża. Duchowy uczeń św. Romualda z Camaldoli, który poradził mu wybudowanie pustelni, w której Piotr spędził ponad dziesięć lat w odosobnieniu i na modlitwie.

Św. Piotr Orseolo
Marchiori Giovanni, XVIII w.
Kościół pw. św. Rocha w Wenecji

Zmarł 10 stycznia 987r. w klasztorze, a jego grób stał się miejscem pielgrzymek i wielu cudów.

Przeniesienie relikwii miało miejsce w 1027r. w obecności biskupa Elne , później przeniesiono je do kościoła parafialnego Prades w Wenecji. Jego kult został zaaprobowany przez papieża Klemensa XIII w 1731r.

Grób Piotra Orseolo w klasztorze św. Michała w Cuixa

9 stycznia 2012

Św. Julian z Antiochii

.
Święty męczennik i wyznawca (zm. 305r.)

Urodził się w rodzinie rzymskiego namiestnika w Antiochii, w pobożnej i bogobojnej rodzinie. Gdy miał osiemnaście lat rodzice nalegali, aby się ożenił, ale Julian nie chciał się zgodzić, ponieważ ślubował dozgonną czystość. Jednakże nie chciał też martwić swoich rodziców. Po długich modlitwach postanowił posłuchać ich rad i pojął za żonę piękną i cnotliwą Bazylissę, która za namową Juliana również złożyła śluby czystości. Po śmierci rodziców Julian odziedziczył wielki majątek, który przeznaczył na cele dobroczynne.

W tym samym czasie, za panowania cesarza Dioklecjana, wybuchły srogie prześladowania chrześcijan. Wielu z nich znalazło schronienie w domu Juliana i Bazylissy. Gdy nastał nowy rządca prowincji Marcjan prześladowania przybrały na sile. Zakazał on między innymi kupna i sprzedaży, zanim transakcje te zostaną poświęcone bożkom, jakie nakazał wystawić. Bazylissa bała się, że kobiety, które przebywały pod jej opieką ulegną pokusie i modliła się gorąco, aby Bóg zabrał je do siebie, zanim urzędnicy cesarscy wejdą do ich domu. Wkrótce Bazylissa i niewiasty zmarły na febrę.

 Chrystus ze św. Julianem, św. Bazylissą, św. Celsusem i św. Marcjanillą.
Pompeo Girolamo Batoni, 1736-38

Gdy Julian nie chciał wyrzec się wiary, Marcjan kazał go uwięzić, a dom spalić. W więzieniu dzięki Julianowi nawróciło się 20 żołnierzy rzymskich, a wśród nich Celsus i jego matka Marcjanilla. Pobożny mąż wycierpiał wiele poddawany rozmaitym torturom, w końcu został ścięty 9 stycznia 305r.

Relikwie św. Juliana i św. Bazylissy znajdują się w kryształowej trumnie w gotyckiej katedrze w piemonckim Chieri. Wystawiono tam również srebrny posąg św. Juliana jako rzymskiego żołnierza (pomimo tego, że nim nigdy nie był).

Św. Julian z Antiochii bywa mylony ze św. Julianem z Tarsu, również męczennikiem z czasów namiestnika Marcjana.

Ikonografia:
Przedstawiany najczęściej z Bazylissą. Jego atrybutem jest: palma.

Legenda:
W więzieniu Julian był często bity, w końcu doprowadzony do ostateczności, pewnego dnia wyrwał kij jednemu z oprawców i wybił mu oko. Powiedział, że jeśli kapłani pogańscy nie uleczą wybitego oka, on to zrobi w imię Boże. Marcjan przystał na to - poganie zaczęli się modlić do bożków, ale nie uleczyli rannego. Wtedy Julian uczynił przed zranionym okiem znak krzyża i uleczył je, dzięki temu wydarzeniu nawróciło się wielu rzymskich żołnierzy. 



Chcąc chrześcijanom odebrać powagę i ich zastraszyć kazał Marcjan skutego grubymi łańcuchami Juliana wyprowadzić na plac publiczny i tam go bito okrutnie. Gdy to się działo przechodziły dzieci, a wśród nich syn Marcjana - Celsus. Ujrzał on wokół Juliana wielu mężczyzn ubranych na biało, niektórzy rozmawiali z nim, inni wkładali mu na głowę złotą koronę. Przejęty i wzruszony chłopiec podbiegł do Juliana i obejmując jego nogi, prosił aby go przyjął do swoich towarzyszy, ponieważ i on chce cierpieć i umrzeć dla Chrystusa. Marcjan kazał odciągnąć chłopca od Juliana, ale tym którzy próbowali wykonać jego rozkaz natychmiast usychały ręce. Rozwścieczony Marcjan kazał własnego syna wraz z Julianem wtrącić do więzienia. Tej samej nocy uwięziony kapłan ochrzcił Celsusa.

Marcjan miał zamiar wydać Juliana i jego towarzyszy na śmierć, zasiadł więc na miejscu publicznym do sądzenia. Akurat przenoszono na marach umarłego. Namiestnik kazał orszak zatrzymać, a Julianowi nakazał wskrzeszenie umarłego. Julian padł na kolana i wznosząc modlitwy, a umarły Atanazjusz wstał i zaczął wychwalać Jezusa. Marcjan rozgniewany kazał ich wszystkich wtrącić do więzienia.
Dzień później napełniono kotły wrzącą smołą i chciano wrzucić uwięzionych, ale oni weszli do kotłów dobrowolnie, nie czując bólu, a gdy ogień wygasł wyszli z kotłów cali i zdrowi.
Matka Celsusa bojąc się o syna uprosiła Marcjana o pozwolenie na odwiedzenie go w więzieniu. Próbowała namówić go do powrotu na pogaństwo, ale gdy zobaczyła jego żarliwość i stałość w  wierze, sama się nawróciła. Fakt ten doprowadził Marcjana do szaleństwa. Juliana, Celsusa, Atanazjusza i swoją żonę kazał skrępować i po oblaniu olejem podpalić, ale ogień spalił tylko powrozy, nie czyniąc krzywdy więźniom. Kazał więc Julianowi i Celsusowi zedrzeć skórę z głów, Atanazjusza szarpać hakami, a później rzucono wszystkich na pożarcie dzikim zwierzętom, te jednak nie chciały ich ruszyć. W końcu kazał im głowy poobcinać dnia 9 stycznia 305r.

Marcjan nie uniknął kary, albowiem niebawem po śmierci męczenników został zjedzony żywcem przez robactwo.

5 stycznia 2012

Św. Szymon Słupnik St.

.
 Święty pustelnik i wyznawca (390-459).

Znany również jako: Symeon Stylita.

Urodził się w syryjskim Sisan (Sis, Sefan) na granicy z Cylicją, w rodzinie pasterza. Pod wpływem matki, św. Marty, rozwijał w sobie wiarę od najmłodszych lat, poddając się umartwieniom i postom. Zanim osiągnął 13 lat wstąpił do klasztoru Eusebona w Teleda, gdzie spędził dziesięć lat, ale musiał go opuścić ponieważ poddawał się zbyt ciężkim umartwieniom i postom.

Ikona z XVI w.
Muzeum Historyczne, Sanok

Znalazł domek na odludziu w miasteczku Telanissa. Wzorem Mojżesza i Eliasza chciał nałożyć na siebie czterdziestodniowy post, nie jedząc i nie pijąc. Prosił spowiednika Bassusa, aby go kazał zamurować na ten czas,ale spowiednik nie chciał się zgodzić, bo uważał, że to byłoby samobójstwo. Szymon obiecał, że zgromadzi w chatce zapas wody i chleba, a gdy zajdzie potrzeba to się posili. Wtedy spowiednik się zgodził z nim i kazał go zamurować. Gdy po czterdziestu dniach wszedł do domu, znalazł nietknięty chleb i wodę, a Szymona nieprzytomnego. Od tego czasu aż do śmierci pościł tak w każdy Wielki Post. Zmęczony gwarem wokół siebie znalazł w górach małą jaskinię i tam spędzał czas na poście i modlitwie, ale zaczęły go odwiedzać takie tłumy ludzi szukających jego modlitwy i rady, że wrótce musiał znaleźć nowy sposób na odosobnienie. Znalazł słup wśród ruin, wybudował małą platformę na jego szczycie mający ok. 4m wysokości, wznosił go stopniowo coraz wyżej - nawet do 15m nad ziemią. Na słupie spędził prawie 37 lat życia. Raz w tygodniu przyjmował Komunię Świętą. Również raz w tygodniu posilał się gotowaną soczewicą.

Św. Szymon Słupnik
rys. W.E.F. Britten, 1901

Okoliczni biskupi i opaci postanowili wystawić go na próbę. Wysłali do niego posłów z poleceniem, aby niezwłocznie zszedł ze słupa i udał się do klasztoru, aby tam zamieszkać na polecenie władz kościelnych. Usłyszawszy polecenie zaczął schodzić na dół, ale posłowie widząc jego pokorę wobec władz, uznali czystość jego zamiarów i pozwolili mu zostać na słupie.

Był bardzo poważany przez współczesnych, cesarz Teodozjusz i jego żona Eudokia bardzo szanowali Szymona i słuchali jego rad. Podobno korespondował ze św. Genowefą. Z kolumny pouczał przybyłych do niego pielgrzymów, broniąc wiary przed nestorianami. Dzięki niemu nawróciło się wiele tysięcy pogan, a cesarz Leon I wsparł sobór w Chalcedonie.

Pozostałości kolumny św. Szymona

Zmarł 2 września 459r., jego ciało niosło do Antiochii sześciu biskupów. Później uroczyście przeniesiono je do Konstantynopola.  Czaszka św. Szymona jest przechowywana w klasztorze kamedułów w Arezzo. W miejscu gdzie stał słup wybudowano świątynię w latach 479-491, do której pielgrzymowano aż do XVII w., wtedy została zburzona przez Arabów.

Szymon Słupnik znalazł licznych naśladowców swego stylu życia w Syrii, Palestynie, Azji Mniejszej i Rosji. Wspomina o tym wiele źródeł historycznych, aż do XVIw. Na Zachodzie ten tryb życia się nie przyjął, oprócz jednego przypadku - zakonnika Wulfilaika w Trewirze, ok. 585r., ale z powodu surowego klimatu tamtejszy biskup nakazał mu powrót do klasztoru.


Ikonografia:
Przedstawiany na słupie, jego atrybutem jest bicz.

4 stycznia 2012

św. Grzegorz z Langres

.
Święty biskup i wyznawca (zm. w 539r.)

Przez prawie czterdzieści lat był zarządcą burgundzkiego Autun. Był ojcem św. Tetryka i pradziadkiem św. Grzegorza z Tours, który w swoich pismach opisał postać Grzegorza z Langres. 

Grzegorz po śmierci żony Armentaris całkowicie poświęcił się służbie Bogu jako kapłan. W wieku 57 lat został wybrany biskupem Langres i gorliwie, z wiarą wypełniał swe obowiązki. Post i modlitwa towarzyszyły mu do końca życia, był znany ze swojej pobożności. Mieszkał w Dijon i wiele godzin spędzał na modlitwie w kaplicy dijońskiej bazyliki.


Pewnej nocy, w czasie snu, objawił mu się św. Benigny z Dijon, męczennik z II w., nazywany apostołem Burgundii i zgromił św. Grzegorza za zaniedbanie jego kultu, polecając odnowić bazylikę mu poświęconą, zaniedbaną i popadającą w ruinę. Ten przywrócił dawny blask bazylice oraz wybudował kryptę, do której przeniesiono sarkofag św. Benignego.

Św. Grzegorz zmarł w 539r. w Langres, został pochowany w Dijon, w bazylice św. Benignego, tak jak tego sobie życzył. Epitafium dla niego napisał Wenancjusz Fortunat, autor "Pangue, lingua" i "Vexilla regis prodeunt". Utrwalił w nim pamięć o łagodności i troskliwości biskupa z Langres.

2 stycznia 2012

Św. Eugendus z Condat


Święty opat i wyznawca (449 - 510).

Znany również pod imieniem: Augendus, Oyand, Oyan.

Urodził się w Izernore w 449 roku. Od dzieciństwa odznaczał się niezwykłą pobożnością, w wieku siedmiu lat został oddany do klasztoru na wychowanie i już na zawsze pozostał w jego murach. Był uczniem św. Romana i jego brata Lupicynusa. Przez pokorę nie chciał przyjąć godności opata (był czwartym opatem Condat z kolei). Po tym jak opactwo wybudowane z drewna strawił pożar, odbudował nowe, już z kamienia. Ułożył i udoskonalił regułę zakonną. Był znany z cudownych uzdrowień. Gdy poczuł, że zbliża się kres jego ziemskiego życia przyjął Sakramenty i zmarł po pięciu dniach.


Kilka lat po jego śmierci jego następca św. Viventiolus wzniósł kościół nad jego grobem, nawiedzany przez rzesze pielgrzymujących.

Lektura:
"Żywoty ojców jurajskich" Wydawnictwo Benedyktynów Tyniec, 1993.
Przekład z łaciny, autor anonim z VI w. Książka zawiera żywoty Romana, Lupicynusa i Eugendusa.